środa, 2 listopada 2011

"Święto zmarłych" święto czy stypa ???

Jak sama nazwa wskazuje niby święto ale patrząc na nastrój miny ludzi zachowanie to dla mnie raczej STYPA. Mam mieszane odczucia do tego dnia, samemu wydaje mi się że większość Tych która odeszła chciało by by w ten dzień się cieszyć radośnie wspominać pamięć osób nam bliskich których z nami już nie ma a jest chyba inaczej, dlatego czemu święto? 
Może ktoś mi pomoże odp na to pytanie w komentarzu posta.

A jako reportaż tego dnia dziewczyna z zapałkami:D








2 komentarze:

Spyro pisze...

nie wiem - nie byłem

Krzysztof Serafiński pisze...

Jeśli mówimy o 1 listopada to nie jest to "święto zmarłych" ale Święto Wszystkich Świętych... Smutne miny to może są bardziej twarze pełne zadumy i refleksji. Nie musimy skakać i śpiewać by wyrazić naszą radość i wspomnienie minionych chwil. Za dużo oglądamy zachodnich filmów w których wszyscy radośnie ucztują wspominając zmarłych. To maska która nie pasuje do naszej mentalności.
Może to jest taki dzień w roku by zastanowić się nad swoim życiem i przewartościowaniem swoich spraw i potrzeb ??!! Mnie osobiście ogarnęła dzisiaj wielka radość że wszyscy moi bliscy mogą lub już oglądają oblicze Pana. "Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują" (1 Kor 2, 9)